kari24, gdyby wykładowcy czytali dokładnie wszystkie prace studentów to by się cofnęli w rozwoju :-D Spokojna Twoja rozczochrana :ico_oczko: Obyś przypisy miała dobrze. Bo u nas patrzyli najpierw na to, a potem przelecieli pobieżnie tekst. Wiem na przykładzie swojej pracy licencjackiej. A wycieczka, owszem się przyda :ico_brawa_01: Ja lubiłam chodzić na studia odkąd zostałam matką :ico_wstydzioch: Ale i tak wydzwaniałam na każdej przerwie do domu a w trakcie wykładów sms'y wysyłałam :-D Ale chociaz można oderwać się od rzeczywistości, z ludźmi pogadać o wszystkim i o niczym... Czasem brakuje mi tego... Tzn tych przerw, bo z nauka to nie wiem jakbym sobie teraz poradziła. mam wrażenie czasem, że wraz z Julką urodziłam połowę szarych komórek. Czasami się zastanawiam nawet czy ta galaretka po Julce to oby na pewno było łożysko? :ico_wstydzioch:
[ Dodano: 2007-12-13 ]
Nie ma nikogo to i ja się zwijam do łóżeczka. Dla tych co jeszcze dziś tu się pojawią to DOBRANOC, a dla tych co rano przede mną to DZIEń DOBRY :-D




