Hej ja tylko na chwilke, zaraz musze robić obiad bo na 17,00 na urodzinki pędzimy, Olus zostaje z babcią bo na imprezce będzie czwórka małych dzieci tzn od 1,5 do 4 lat wiec musialabym non stop siedziec przy swoim szkrabie zeby starsze brzdące czegos mu nie zrobiły a teraz znowu panuja te choróbska wiec raczej nie bede go brala w te tłumy :ico_oczko:
bo wchodze do pokoju
a mały płacze w łożeczku..a M stoi nad łóżeczkiem i sie przygląda
wiec ja sie go pytam: "co ty myślisz że on tak zaśnie/?"
na to M:" no powinien" rece mi opadły
Eve u mnie na początku było to samo, ach te chłopy :ico_zly: ale jak kilka razy kazałam mu usypiać Olka a potem i tak ja musiałam wkroczyć to moj męzuś podpatrzył co robie i teraz to juz w sumie niezle sobie radzi, choc czasem i tak ja musze wkroczyć do akcji bo mam wrażenie ze jemu czasem cierpliwości brakuje :ico_zly:
Brawa dla Nikosi i Nell za długie spanie :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Moj Olo też dzis zaszalał bo pozwolił nam spać do 9.45 fakt że byly pobudki o 4.00 i 7.00 ale jestem suuper wyspana :ico_sorki: