18 gru 2007, 21:36
A...właśnie...stopy! oj, przydałoby się...może zasiądę w misce? :-D ale muszę poczekać na...powrót taty :ico_haha_01: bo jak się uwiężę a Hania zawyje???
A! dla Kinguli! :ico_tort: :ico_tort: :ico_tort: i dużo zdrówka i pięknych warkoczy!
Z tego co pamiętam...to...moja rozumie, co znaczy nie! od dłuższego czasu jej tak mówię czasem i działa...No fakt, czasem z premedytacją robi odwrotnie, ale jestem pewna, że rozumie.
Kate ja Ci bardzo kibicuję! i myślę, że potrzeba dużo wiary!!! wszystko się jeszcze może ułożyć. Czasem potrzeba wiele czasu, wiele..Spokojnie, wszystko się da posklejać
:ico_brawa_01: dla Jagódki!
A co do teściowych.ja też z tych odległościowych synowych :-D niestety nawet nie wiem, ile nas dzieli kilometrów...do Hamburga... :ico_brawa_01: Właśnie wczoraj się przywitałyśmy, dziś zajmowała się Hanką i pojechała. W międzyczasie odwaliła mi prasowanie! :ico_szoking: no fajnie...normalnie to by mnie to wyprowadziło z równowagi! ale dziś? super się cieszę, bo i tak se wymyślam od ciula zajęć...właśnie...muszę rozwiesić pranie, co wyschnie do końca...
Mężów zazdroszczę.........mój się wybiera na spotkanie klasowe...nie mówię już że mnie to :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: bo 28.12!!!!!!!!!!1 ale jakoś nie mam zaufania do końca......wiecie...tyle lat, a tu kumple, woda, piwko i laseczki z lat młodości, za którymi pewno sikał w spodnie........jakoś mnie to nie uspokaja...no i nie mam tej pewności, że będzie taki grzeczny i miły i spokojny...i że będzie o nas opowiadał...
Massumi zyrtec jeszcze daję, dopiero dziś 3dzień, więc daję...zobaczymy...Katar jak katar, ale byście słyszały, jak ona kaszle! :ico_olaboga: jak stary gruźlik!!!