20 gru 2007, 11:27
asika82, jestem jestem, jeszcze :-D
Tylko ostatnio nie mogłam sie tu zalogować hasła mi nie przyjmywało. A wogóle to mam meksyk z córa, po 4 dniowym zatwardzeniu, zrobiłam badanka moczu i kału, kał dobrze a mocz tragedia, pełno białka, krwinek białych i krwinkomocz,byliśmy u lekarza ale choilera nic nie dała bo trzeba posiewy zrobić, wiec poleciaam zrobiłam i niewiadomo czy do jutra zdaza zrobić bo to od 3-10 dni trwa, cholera, i dzieciak bez leków tyle dni, az jestem w strachu żeby to nie nerki.Dobrze ze mam w domu furagine to jej podaje, i nawet cholerka nie ma gdzie prywatnie jechac bo teraz przed św to meksyk.
Chłop ma być jutro, choć dzisiaj nie odzywa sie na skypie wiec może wczoraj cholera wyjechała :ico_haha_01:
Dziewuszki wszystkiego naj z okazji Świąt ,bo może nie bede miała czasu tu wstąpić.