19 gru 2007, 23:30
Alinko, my Helenkę nauczyliśmy ssać smoka ( a raczej ona sama się nauczyła) jakiś miesiąc temu. Nie robi tego baaardzo często. Jest to świetny uspokajacz, a dla mnie wygoda, bo teraz gdy płacze w nocy, to nie wyjmuję jej z łóżeczka tylko daję smoka i zasypia. Wcześniej musiała dostać cyca do buzi... Poza tym jak się drze podczas wkładania kurtki/kombinezonu to też smok działa. Myślę, że w pewnym momencie sama zrezygnuje. A jeśli nie, to wtedy będę główkować co robić.