cześć kobietki, dziękuję że się martwicie o nas. Z Antośkiem juz dobrze, ale ja i Franio ganiamy po lekarzach. W końcu trafiłam na kompetentnego pediatrę i będziemy się go trzymać. Franio ma zapalenie oskrzeli biedaczek i chyba złapał to ode mnie, a mnie zaczyna się na ucho rzucać. Maskra, mam nadzieję, że wydobrzejemy do świąt. Ja chcę juz mróz i duuuuużo sniegu. Niech wymrozi te wszystkie paskudy.
Matikasia jak znajdziesz chwilke to i ja poproszę na maila te pomoce.
borl@wp.eu :-D
Pozrawiam Was bardzo świątecznie bo nie wiem kiedy tu znowu zajrzę.