28 gru 2007, 01:15
Witajcie Kochane
jakoś ciężko zabrać mi się za pisanie :ico_wstydzioch:
Te święta to jednak męczące są strasznie...
Kristi, ale super foteczka :ico_brawa_01: . Dobrze, że już z tym moczem jest ok.
iza, perkusja jest świetna. Mam tylko pytanko- nie masz jej dość? :-D Kinga dostała też kilka zabawek grających i już mnie czasem głowa od nich boli :ico_olaboga: Dobrze Wam, bo się budujecie i Matuś będzie miał gdzie zabawki trzymać :ico_haha_01: . Ja to się zastanawiam nad tym, jak Kindze powiększyć pokoik, bo też ma już tyle zabawek, że sklep można otworzyć :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01:
Maggie, super avatarek :)
Barbara, Asiunia jak mała Pipi wygląda :ico_haha_02: . Kucyki imponujące :ico_brawa_01:
My dziś z Niunią odsypiałyśmy te wszystkie świąteczne dni. Mała nie spała ani w Wigilię, ani w pierwszy czy drugi dzień świąt, w ciągu dnia. A wczoraj zasnęła o 20.15 i dzisiaj obudziłyśmy się o 11.10 :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking: . Wyspałam się za wszystkie czasy. A Kindze było chyba mało, bo o 15 znowu spała- jeszcze 1,5 godzinki.
Temperaturki już nie ma, ale katar ją męczy okropnie. Nie leci jej już "woda", tylko gatarek jest gęstrzy, ale przez to zalega jej w nosku i muszę używać gruszki, aby jej ulżyć (a ile przy tym wrzasku jest...)
Ja troszkę na "naszej klasie" ostatnio znajomych szukam. Ciężko, bo wielu nazwisk nie mogę przypomnieć sobie.
No i dwa dni przed świętami załamałam się. Mój promotor powiedział, że moja praca lic. nie nadaje się do obrony :ico_olaboga: . Już nie mam chęci dalej nad nią siedzieć. Chyba sobie daruję obronę...
Ależ mi wyszła praca :ico_haha_01: Prawie licencjat :D
Uciekam do spanka...