no witajcie moje kobiety :-D ja już mam dość, jestem zmęczona a to wszystko wina takiego jednego co pojawił się nagle i przewrócił mi całe zycie do góry nogami :-D ma coś około 75 cm i liczy sobie niwielle ponad 7 mies... znacie go???
słuchajcie albo raczej czytajcie, jak nie siedział sam to sie martwiłam czy aby prawidłowo się rozwija, z raczkowanie to samo i takie tam a teraz proszę aby te czasy wróciły!!! NIC nie mogę zrobić!!! bo on mi na to nie pozwala sam się nie pobawi tzn nie zabawkami on uwielbia raczkować ale to mało raczkuje wszędzie tam gdzie można czegoś się złapać i stanąć a potem traci równowagę i WIELKI PŁACZ obiad gotuję tak że co 5 sekund jestem w kuchni na zmianę z pokojem bo araz doraczkuje do fotela albo kanapy i dalej już wiecie co...
udało mi się z you tube także zapraszam
http://pl.youtube.com/watch?v=VIV9uKOag5g
Mat to żywe srebro wszędzie jest jak ja wychodze z pokoju to on za mną...już się boję co będzie jak zacznie chodzić