


oj chyba tak, czasem sie zdarza że mój maż nie wie o co chodzi , to mu podpowiadam :ico_haha_01:mam tak ja wykminioną że wystarczy ze na mnie spojrzy a ja wiem o co chodzi :-D ale to chyba każda mama tak ma :ico_oczko: nazywam to porozumienie intuicyjne heheh :ico_brawa_01:
Ja tez tak robie bo tatusie jakoś tego nie widzą ,ale to chyba dlatego ze nie siedzą cały czas w domu, ja to czasem tak mam ze Emil siedzi z nią w pokoju ,a ja myje naczynia i krzyczę mu co ona chce bo poznaje po jej pisku o co chodzi heheh a on się potem dziwi ze jej nawet nie muszę widzieć ,a wiem o co biega :-D ale to jest chyba właśnie instynkt mam :ico_oczko:oj chyba tak, czasem sie zdarza że mój maż nie wie o co chodzi , to mu podpowiadam

dokładnie u mnie sątakie same sytuacje :ico_brawa_01:ja to czasem tak mam ze Emil siedzi z nią w pokoju ,a ja myje naczynia i krzyczę mu co ona chce bo poznaje po jej pisku o co chodzi heheh a on się potem dziwi ze jej nawet nie muszę widzieć ,a wiem o co biega :-D
oj tak poważnie Natalka wyszła na tej fotceMarzena25 ta tym dolnym zdjęciu to mała jakby miała z 3-4 latka:)
u mnie od lutego będzie inaczej, bo ja wracam do pracy i cały dzień aż do 16tej będzie siedział z Radusiem mój małż szanowny :-D :-D , nareszcie sie dowie ILE ja w domu robie mimo ze on siedzi przeciez z nami w domku, bo pracuje na 18:00 i zdaje sobie sprawe ze nie ma godziny zebym sie nie zrywala z fotela spelniac zachcianki moich dzieci :ico_oczko:Ja tez tak robie bo tatusie jakoś tego nie widzą ,ale to chyba dlatego ze nie siedzą cały czas w domu
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość