Jagodka...sa zabezpieczone...poduchy i wogole...ja w tym wszystkim nawet nie wiem jak ona sie wydostala....wygladalo jaky koziolkowala przez sen... :ico_noniewiem: .....i jestem w szoku ze nie spadla :ico_szoking: ...jeszcze chce kupic takie specjalne zabezpieczenia.....
Kate...ja tez mam ten problem ze Maya wczesnie mi wstaje i niestety nie umie jej tego przestawic bo ona juz ok.19.00 albo nawet wczesniejjest tak zmeczona ze pada nam normalnie......
Jagodka...materac na podlodze ma tez moja kolezanka...z jednej strony jest zimowy a z drugiej letni i ma juz go kilka lat i baaardzo sobie chwali....
Maya juz po drugim sniadaniu bawi sie dzis w miare grzecznie....albo ja sie lepiej wyspalam i mam wiecej cierpliwosci? :ico_noniewiem: ......oby tak dalej bo po 14.00 budzimy tatusia,jemy pierogi i w droge..musze kilka rzeczy dokpic na wyjazd do pl poki mam pieniadze :-D .....dzis ostatni raz mi placa macierzynski...i teraz bedzie bida...znaczy sie teraz tatus bedzie robil nadgodzinki zeby bylo na jedzonko :ico_brawa_01: :ico_noniewiem:
Jagódka to są materace takie ze zwykłej gąbki jeszcze ze starych łóżek, czasem się przydają jak ktoś przyjedzie, ale śpi się wygodnie. Glizdunia no właśnie Mat o 7 jest tak padnięty że staje się wręcz nieznośny, więc kąpiemy go trochę po 6 a potem do spania, nie potrafię go w żaden sposób przestawić, no i wstaje bardzo wcześnie...w nocy kilka razy się powierci trochę popłakuje i muszę go ululać, kiedy to wreszcie sie skończy bo takna serio już mam po dziurki w nosie te nieprzespane noce...