Tuska dzieki, też tak to sobie straram tłumaczyć, zwłaszcza, że u mnie to tez nie pierwsze plamienie. A do gina wolę pójść (rano miałam trochę czerwonej krwi), bo wizytę mam dopiero za dwa tygodnie, do tego czasu to bym chyba wyłysiała.Malgorzatka fajny brzuszek, duzy :-D :ico_brawa_01:
NOWA nie denerwuj sie, bedzie dobrze zobaczysz. Mi ostatnio gin powiedziala ze juz nie pierwszy raz mialam to plamienie i dziecku nic nie zaszkodzilo, wiec widocznie taka moja uroda i ze to u mnie nie grozne. Jak nie bedzie czerwonej krwi to nie musze nawet przychodzic tylko przeczekac to plamienie. Moze u ciebie jest podobnie? Ale ja siedze na zwolnieniu, lepiej sie nie przemeczac, polez troche jak mozesz :ico_ciezarowka:
Wiecie co zauwazylam? Jak zjem cos slodkiego, to potem dziecko fika koziolki :ico_haha_01: Wczoraj wieczorem tak mialam najpierw po czekoladzie, potem za 3 godzinki po delicjach :ico_haha_01: Chyba lubi slodycze, jak rodzice :ico_oczko:
A niestety na poleżenie to warunków tu nie mam (jestem w pracy).
Gratuluję ruchów :ico_brawa_01: moze i ja spróbuję na słodko, bo moje maleństwo coś sie mało uaktywnia.

