08 sty 2008, 14:24
czesc dziewczyny..sorki ze dlugo mnie nie bylo ale mialam powazny powod.. moj zab leczony 2 lata temu kanalowo odezwal sie pare dni temu, najpierw bol..poczym spuchlo mi dziaslo podeszlo ropa :ico_placzek: bylam zalamana bo przeciez to niebezpieczne.. w sobote po poludniu jak juz mi mocno spuchl polecialam do prywatnego dentysty umowic sie na spotkanko, pierwszy wolny termin to niedziela 16.30 a wiec bez wahania w niedziele polecialam do dentysty z ufnoscia i bez strachu, predzej zadzwonilam do mojego ginka powiadomic go o moim stanie i zapytac czy moge znieczulenie, cale szczescie powiedzial ze moge wszystko i leczyc i znieczulac, takze siadajac na fotel dentystyczny poprosilam o znieczulenie, dentystka miala dobrze po 60 byla starsza od wegla :-D ale poradzila sobie z wyrwaniem zeba, choc sprawila mi przy tym duzo bolu, bo..najpierw dostalam znieczulenie, potem zaczela rozcinac dziaslo by wyciekla ropa az na nia trysla :ico_wstydzioch: ale co tam lekko bolalo, zaczela sie przysadzac do wyrywania to ukruszyla zeba a potem zeby korzenie powyciagac musiala rozpruc mi dziasla az do kosci, zab byl 3 kanalowy, czyli 3 korzenie wyciagane pojedynczo.. umieralam z bolu na tym fotelu, mimo znieczulenia wszystko czulam, na pewno mniej niz bez znieczulenia ale to i tak bol. plakalam i plakalam, do dzis mi jeszcze ropka sie saczyla z dziaselka.. MASAKRA dziewczyny moje kochane nie dajcie sobie zebow leczyc kanalowo bo predzej czy pozniej i tak sie odezwie zab, teraz mam nauczke - bede rwac zeby jeden po drugim a nie leczyc kanalowo, zwykle plaby to i owszem ale zadnych kanalowych leczen. :ico_nienie: :ico_olaboga: do wczoraj mialam sciskoszczek, jesc i pic moglam w ograniczonych ilosciach :ico_noniewiem: przepraszam ze tak wam o tym pisze ale teraz mi troche lzej.. ze wam opowiedzialam.
wczoraj natomiast bylam w poradni diabetologicznej, moj cukier wczoraj to 90 czyli w normie, ale i tak dostalam z przychodni glukometr i mam sobie poziom cukru mierzyc. najgorsze to klocie :ico_noniewiem: ale jakos to przetrwam, teraz kolejna wizyte w poradni diabetologicznej mam 21 stycznia mam przyjsc z moimi wyniczkami pokazac pani i wtedy bede wiedziec cos wiecej. no i takie klocie mnie czeka do marca do czasu narodzin mojego syncia kochanego. juz sie nei moge doczekac
wlasnie w domciu szykujemu dla niego pokoik, sliczniutki malutki, jak bedzie juz gotowy to porobie zdjecia i wam pokarze :-) na razie nie mam czasu by pochwalic sie swoim brzusiem ale pod koniec stycznia, na pewno wkleje fotke. nie gniewajcie sie ze tak rzadko tu zagladam,
w czwartek ide do szkoly rodzenia, zdam relacje oczywiscie i napisze znowu o nowych ciekawych rzeczach..
pozdrawiam cieplo ze slonecznego dzis Torunia wszystkie :ico_ciezarowka: