Może i racja,ja to byłam tak zdesperowana,ze chciaam rodzić już w 36 tygodniu i teraz synuś robi mi psikusa :ico_nienie: :-) :ico_oczko:Wiecie co? Chyba zbyt usilnie chcecie już urodzić
Nie pierwsza z Was pisze już, że idzie posprzątać, poodkurzać, umyć okna.. I tak się zastanawiam czy pomimo zmęczenia i ociężałości walczycie by maleństwo szybciej wyszło czy samoistnie jesteście tak nadaktywne, pełne energii. Bo ponoć tuż przed porodem kobiety czują nagły przypływ energii :ico_duzepranko: :ico_pranko: :ico_prasowanko: :ico_odkurzanie:idę poodkurzać i w ogóle coś porobić
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość