CleoShe, no ja właśnie o małym to piszę na gródniówkach i na niemowlętach bo tu oczekujące są
Właśnie tam będę zaglądać już.. Jakoś wcześniej nie rozglądałam się zazbytnio po tematach na forum dlatego dotarłam tam z opóźnieniem ;-)
A jak tam ciężaróweczki? Którąś coś już łapie?
Justyna a co do pijaństwa to ja zdecydowanie zabraniam pić swojemu Rafałowi :-D Jemu rozum dobiera po alkoholu. On jest typem imprezowicza i w czasie ciąży zdarzyło się kilka razy, że poszliśmy do znajomych na imprezę. Miało być kulturalnie, delikatnie potrunkować.. ze względu na mój stan. Ale jak on poczuje smak alkoholu to już nic go nie powstrzyma - włącza mu się zabawa i nie zważa już na mnie. Wiadomo, kobieta w ciąży to zmeczona, ociężała, no i sama pić nie może więc nie wczuwa się tak w imprezę gdzie towarzystwo pije ile wlezie i dobrze się bawi. Rafał zatem po alkoholu nie zważał na to, że chce, że musimy wrócić do domu, że powinien dbać o moje bezpieczeństwo. Potrafił mnie zostawić samą późnym wieczorem, kawał od domu i "wracaj sobie kobieto sama a mi daj się bawić". No mi się to w głowie nie mieściło, że można tak postępować z osobą, którą się kocha, która nosi dziecko w sobie :ico_olaboga: A na drugi dzień przepraszał zwykle na kolanach i obiecywał, że to ostatni raz :ico_zly: Nienawidzę gdy pije w większych ilościach. On też już wie, że pić nie może ;-). Na szczęście ostatnio mu się to nie zdarza :ico_haha_01: