09 sty 2008, 19:24
Asiu, jakbym miała znowu myśleć, że coś zjadł to jakbym cofnęła się na początek naszej koszmarnnej drogi po lekarzach, którzy mówli że to alergia pokarmowa i kazali nam dietę zaostrzać :( to ten łojotok pieprzony, który nam radość życia odbiera, lekarka mówiła że będą nawroty no i są :(
ja też kiedyś tej exomegi używałam i przez miesiąc pomagała Jasiowi ale potem przestała.
JAś już poszedł spać, był tak wymęczony dzisiejszym niespaniem, drapaniem się, płaczem, ciągle tylko do mnie na ręce i na kolanka, no i wykąpałam go i padł :(
Wiem, że są gorsze choroby i że ja straszny cienias jestem, że mnie tak łamie ten łojotok :(
A co do tego że ta masć z cynkiem wysusza - to prawda, łojotokok, więc nadmiar łoju - i trzeba to wysuszać, do tej pory działało super, lekarka powie, czemu przestało...