Cześć dziewczyny!
Lulu dobrze że już jesteś i że wszystko jest ok. Ja właśnie tego braku snu po narodzinach Lenki sie obawiam, ale tłumaczę to sobie w ten sposób, że organizm się przyzwyczai, tylko ten początkowy okres będzie naprawdę fatalny.
Tuska powodzenia przy remoncie, nie szalej się za bardzo :ico_nienie: .A takie spotkanie z koleżankami bardzo dobrze robi, zwłaszcza po tak długim leżeniu w łóżku.
Nowa to twoja dzidzia się domaga odpoczynku, już widać, że śpioszek będzie, ona po prostu wcześnie wstawać nie lubi i teraz jak na zwolnieniu jesteś to jest zadowolona. A jak z ruchami, czujesz już wyraźnie, bo ja po ponad tygodniu od pierwszych wyraźnych ruchów zaczęłam ją już dokładnie odczuwać. Śmiga z jednego boku na drugi, wiercioszka jedna.
Siunia jeździsz troszkę, czy na razie nie za bardzo? Szkoda, żeby prawko leżało :ico_nienie:
Marta nie martw sie na pewno ksiądz nie odpuści zbiórki kolędowej kaski i przyjdzie niebawem :ico_oczko:[/b]


