11 sty 2008, 00:05
Pruedence, dzisiaj odchodziłam już od zmysłów- bo Julka nie chciała jeść i pluła okropnie albo tak zaciskała usteczka , że :ico_zly: , poddałam się i przestałam ją karmić wyciągnęłam z fotelika i posadziłam sobie na kolanach- ona jest przekorna ale ja chyba jeszcze bardziej :-D więc jeszcze raz spróbowałam trafić łyżeczką do jej buzini iii :ico_szoking: udało się zaczeła jeść i nawet sporo zjadła :-D teraz mam nadzieję, że absorbował ją widok skaczącego braciszka a nie, że przeze mnie nie je, bo nieapetycznie wyglądam :ico_noniewiem: :ico_smiechbig: ,
więc może tak spróbuj- nie będzie Ciebie widziała z łyżeczką i nie będzie się nastawiała anty :ico_noniewiem:
79anita, faktycznie 7300 to nie jest mało :-D ale w stosunku do wagi początkowej są małe przyrosty :-D
my jeździmy jecze w gondoli - Julia wypełnia ją całą ale mam nadzieję, że jeszcze dwa miesiące się nam uda, smoczków i butelek nie gotuję - trzeba zacząć się oswajać :-)
zrobiłam dzisiaj zupkę- a raczej drugie danie- marchew, pietruszka, seler, ziemniak i ryż z masełkiem i odrobiną vegety( ach wiem, że nie dobrze ale chociaż jakiś smak ma)- przesadziłam z ilością :ico_olaboga: więc jutro zapraszamy do nas na obiadek dla wszystkich wystarczy :ico_brawa_01: :-D