BeataW, teraz to chyba wszyscy choruja taki okres,ja ogolnie nie choruje ale z Mateuszem jak bylam w ciazy to bylam przeziebiona i teraz z tym drugim to samo masakra.A tobie juz troche przeszlo chorubsko?
Nie,dalej trzyma,gardło mnie boli jak diabli od paru dni i nic nie pomaga,ani płukanie woda z solą ano Tantum Verde...czuję,jakbym miała w gardle jedna,wielką ranę :ico_noniewiem:
Wczoraj po południu poczułam pierwsze, delikatne ruchy mojego Maleństwa :) Ale jestem szczęśliwa :) :) :) :ico_ciezarowka:
Ja w pierwszej ciąży ani razu nie byłam przeziębiona, a teraz tylko raz-zaraz na samym początku i od tamtej pory na szczescie żadne chorubsko mnie nie dopadło :)
Byłam wczoraj na kursie i do konca stycznia muszę wyjeździć jeszcze 28 godz. aby w lutym już mieć egzamin :) teraz w sobotę czeka mnie kolejna jazda :)
Pozdrawiam Was i zdróweczka życzę
BeataW, ja tez tak sie czulam po tygodniu leczenia sie homeopatycznie ale powiedzialam ze tak nie da rady i dostalam jeden jedyny antybiotyk ktory kobiety w ciazy moga brac jest na recepte DUOMOX bralam 3 razy dziennie po pol tabletki przez 6 dni i jak reka odjal ani gardlo bolace ani zatki nic normalnie rewelacja a do nosa bralam przez 4 dni BUDERHIN naprawde pomoglo i w nocy mozna spokojnie spac.
Reniia i Mati, jak mi nie przejdzie przez weekend,to czeka mnie kolejna wizyta u lekarza i pewnie dostane antybiotyk,bo to dotychczasowe leczenia o kant tyłka można rozbić,raz się czuję lepiej,raz gorzej :ico_noniewiem: