Marciaja też juteo muszę być o 7:30 w szpitalu,więc myślami będę z Toba i smska tez jakiegoś wyśle :ico_oczko: :-)
to super aż mi lepiej!!! tez sie odezwe na kom jak dadza mi chwilke!
trzymam kciuki za Ciebie!!!
madziarka81, trzymaj sie cieplutko. Z mężusiem bedzie ok - dobrze wiesz. On sie nie stresuje tak bardzo chyba bo humorki dopisuja. To nie jest wielki zabieg. Wszystko pójdzie gładko i z dobrymi wynikami.Trzymajcie sie razem.
misia85,
mi tez zaczeły znowu tak puchnąć, pewnie dlatego ze teraz juz tak nie leże cały czas. Mój mąż sie smieje ze mam nogi jak Fiona ze Szreka.
odpoczywaj wiecej w ciągu dnai - na leżąco, bo jak siedzisz to i tak uciskasz na tetnice i zyły pachwinowe - dlatego puchną nogi!!!
Fintifluszka, Tobie tez powodzenia życze w razie czego i miłego porodu.
Trzymajcie sie!!!
Odezwę sie na komórke jak coś to do Madzi bo bo Ty Madziu chyba nie zamierzasz jeszcze sie rozdwajać. Jak tylko jakies konkrety bedę wiedziec albo urodze to dam znać!!!
No to do sklikania.
Buziaczki dla wszystkich!!! :ico_buziaczki_big: :ico_buziaczki_big: :ico_buziaczki_big:
Mam nadzieje że wróce szybko i razem z maluszkiem :ico_dziecko: