14 sty 2008, 11:50
Spinka co do Mozarta , to jeszcze troszkę cierpliwości, już się kończy ściągac, zobaczymy , czy to to!
Ja jeszcze takich dolegliwości zwiazązanych z dzidzią nie czuję, moje maleństwo dalej się rzadko ujawnia (jego najlepsza pora to 17, 18 albo po 22 , jak już leżę w łóżeczku).Ale wszystko przede mną :-)
Marta z psami to mam podobnie. Śąsiedzi mają kundelka (którego zresztą na łańcuchu trzymają :ico_puknij: ), który uwielbia szczekac, a teraz i moja Tora, która jest poddatna na jego szczek też szczeka. A mnie osobiście szlak trafia, jak w nocy mi coś szczeka. Dlatego moja psica spi w garażu, niestety z kundlem nic nie możemy zrobic (choc m. ma jeden skuteczny sposób :ico_oczko: )
A jęsli chodzi o przytulanki to myśmy wczoraj 2 razy :ico_wstydzioch: :ico_haha_01: . Tylko strasznie mi wtedy brzuch twardnieje (zwłaszcza sam dół), trochę się boję :ico_sorki: I jeszcze wczoraj był tak smiesznie zdeformowany, prawa strona była bardziej wypukła, nie wiem czy to dzidzia, czy co :ico_noniewiem: