Cześc Laseczki :-D
Dużo nie popiszę bo mala sie budzi, ale spróbuję.
Jeslichodzi o łożeczko to nasza Niunia przespia w lożeczku całe nocki z dwiema przerwami na karmionko. Także nie jest źle. Od początku nie mieliśmy z tym problemu na szczęście.
Karmienie piersią teraz juz nie sprawia mi problemu, ale tak dwa do cztrech dni po porodzie miałam tak obżarte brodawki że szok :ico_olaboga: Ale jakoś przetrzymałam i teraz jest dobrze. Smarowałam bepanthenem.
Kochane ta końcoweczka jest najgorsza ale trzymam za Was kciuki. Juz niedługo wszystkie przeniesiemy sie na noworodki :ico_brawa_01:
Bądźcie dzielne :-)
Moja Nadia bardzo mocno ruszała sie do samego końca. Jeszcze w sali przedporodowej czulam wyraźne ruchy, także to chyba nie jest jakaś oznaka czy poród się zbliża czy nie.
Gosiu gratuluję Pawełka :ico_brawa_01: . Chyba też duży chłopaczek :ico_noniewiem: .Podaj dokładne dane to uzupełnię pierwszą stronkę :ico_haha_02:
K@tk@ gratulacje dla siostry :ico_brawa_01:
Ogromne buziaczki dla :ico_ciezarowka: oraz dla mamusiek i ich dzieciątek :-D


