Skoro kazał na badania, myślę, ze jest przyjety, o ile lekarz mu pozwoli wykonywać zawód :-) Ale męzulek to chyba okaz zdrowia, co?
Nam sie nie udało z badaniami, kuźwa przed nosem zamknęli mi labolatrium i nawet siuśków nie przyjeli. Jutro czeka mnie powtórka z rozrywki :ico_zly: i przeba bedzie jechać autobusem, bo Kocur właśnie wyjechał na tydzień lub więcej :ico_placzek:

