22 mar 2007, 11:40
Hej kochane :-D
Ale mnie wczoraj zmogło :ico_olaboga: Poszłam spać o 21.30 a obudziłam się o 8.30 dzisiaj, z malutką przerwą na karmienie o 5. Normalnie :ico_szoking:
Bylismy u lekarza. Zrobiliśmy sensacje przychodząc z taki maluszkiem mającym ospę :ico_haha_01: . Siedzieliśmy w izolatce i co jakiś czas ktoś z lekarzy przychodził oglądać Hubcia a on do wszystkich się słodziutko uśmiechał. Nasz pediatra stwierdził, że jest już bardzo dobrze, wszystko się cofa, odstawiamy tabletki i nawet możemy dzisiaj króciutko wykąpać :ico_brawa_01: . Mówił, że bardzo łagodnie wszystko przebiegło, nawet nie musimy już przychodzić na kontrolę. Niestety odporność po ospie jest bardzo obniżona i musimy uważać, żeby się nam Hubcio nigdzie nie przeziębił. Ogólnie jestem mega :-D
A teraz muszę poczytać, co tutaj od wczoraj się wydarzyło