wiem, wiem słyszałam to i oglądałam ten odcinek, mam karuzelkę w pastelowych kolorach, takich delikatnych, może się kręcić - kręci się pomalutku, a może się nie kręcić, tak samo światełko, może się świecić ale nie musi - ta karuzela może służyć jako lampkaJeśli chodzi o karuzelę, to wiecie jaką polecają lekarze? Najzwyklejszą - taką która ma pluszaki w pastelowych kolorach, bez melodyjek, światełek i innych takich. No i bez funkcji kręcenia. Chodzi o to, żeby zabawki nie uciekały z zasięgu wzroku dzidziusia, i żeby nic go nie rozpraszało. Przynajmniej tak mówił ginekolog i fizjoterapeuta w "mamo to ja". Ja na razie nie kupuję, bo i tak karuzelę zawiesza się nad łóżeczkiem dopiero jak dzidziuś skończy 2,5 miesiąca.
ja narazie tez nie kupuje zostawie to dla gosci :-D bo oni zawsze maja problem co kupic dzidzi jak przychodza :ico_oczko:Ja na razie nie kupuję, bo i tak karuzelę zawiesza się nad łóżeczkiem dopiero jak dzidziuś skończy 2,5 miesiąca.
wiem, wiem słyszałam to i oglądałam ten odcinek, mam karuzelkę w pastelowych kolorach, takich delikatnych, może się kręcić - kręci się pomalutku, a może się nie kręcić, tak samo światełko, może się świecić ale nie musi - ta karuzela może służyć jako lampkaJeśli chodzi o karuzelę, to wiecie jaką polecają lekarze? Najzwyklejszą - taką która ma pluszaki w pastelowych kolorach, bez melodyjek, światełek i innych takich. No i bez funkcji kręcenia. Chodzi o to, żeby zabawki nie uciekały z zasięgu wzroku dzidziusia, i żeby nic go nie rozpraszało. Przynajmniej tak mówił ginekolog i fizjoterapeuta w "mamo to ja". Ja na razie nie kupuję, bo i tak karuzelę zawiesza się nad łóżeczkiem dopiero jak dzidziuś skończy 2,5 miesiąca.
wg mnie spełnia normy :-D
mi jak na razie nogi nie puchna... ale mam straszna zgage... znacie jakis dobry sprawdzony sposob na pozbycie sie jej ??? :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking:[ Dodano: 2008-01-16, 22:13 ]
kurde nogi mi zaczynaja puchnac :ico_zly: :ico_zly:
no już coraz bliżej końca :ico_szoking:dziewczyny czytalam troche na styczniowkach ,jeszcze troche i my tez tak bedziemy przezywac nasze porody :ico_olaboga:
oj mam to samo i niestety nic mi nie pomaga, muszę się z nią męczyćale mam straszna zgage... znacie jakis dobry sprawdzony sposob na pozbycie sie jej ??? :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking:
Ja tez złożyłam w tym tygodniu. Ciekawe kiedy odpowiedzą...
A z tego wszystkiego zapomnialam wam napisać... w ponedzialek złożyłam dokumenty o zasilek rehabilitacyjny... teraz pozostaje mi tyko czekać na decyzje... ale jestem dobrej mysli ... na stowke go otrzymam :)
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość