Ja znowu w biegu...
Tym razem jestem sama z Kingulą, M. pojechał na narty w góry z pimpkiem...bo my ferie mamy, tylko za oknem pogoda na rolki a nie narty :ico_oczko: ale coś tam jeszcze leży więc trochę szusują.
No a ja sama, a ostatnio ruchliwa sie zrobiła nawet więc pilnuję ja na okrągło, najlepiej na dywanie, wspinać się zaczęła ale delikatnie na razie to robi, ona wogóle wszystko z namysłem robi... :ico_haha_01: zębów górnych brak, a buczek nas opuścił, mam nadzieję że na zawsze.
No i :ico_brawa_01: dla wszystkich naszych mądrych malców...
No i buziaki szczególna dla
Alicji, Karolka i Mayi
Aaaaaa
zbora zawsze możesz kase rzyjąć, otworzyć interes a potem jak już będzie fajnie szło po mału oddawać teściom aby nie mieć jak to
Daria wspomniała długu, hehe no ale to przeciez rodzina i mamy takie czasy a nie inne więc spoko...jak tylko teście chcą pomagać to myślę że warto przyjąć ich pomoc i faktycznie w coś zainwestować :-)
Lecę spać pa