to tylko taki etap :-D ja miałam podobnie jak wyjechałam na wakcje w tamtym roku do rodziców. Niby miałam odpoczać a dziadki bawić Olinka ale niestety lipa !!! Nawet toaletę okupowaliśy razem :-D Teraz sieczepił mojego M hahaha a ja mam wytchnienie, ale podświadomnie to tęsknię za nim :ico_haha_01:Zastanawiam się czy to taki etap że boi się zostać sam czy też może taki jego charakterek....
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość