21 sty 2008, 15:30
mnie tez szlag trafia ;(
że dość że pełne konsekwencje że tak powiem życiowe (mam dziecko, opiekuję się nim 24h na dobę - nie mam więc czasu na rozrywki, na poznanie kogoś, nawet żeby spokojnie sobie studiowac i pracować - już ZAWSZE będę mieć tę podwójną rolę - a nie odpoczynek po pracy czy nauce) To ja się nie wysypiam, ja zmieniam pieluchy, karmię, gonię za mały mpo mieszkaniu, znoszę jego humory, martwię się gdy chory lub gdy ząbkuje. To tez finansowe - utrzymuję dziecko (właściwie to dług mi rośnie :/ ), muszę wybierać czy chcę zbijać kokosy czy wychowywac dziecko. Ja martwię się o przyszłość, snuję plany, ja nie mam do kogo się przytulić nie mówiąc już o spaniu z kimś - to ja jestem samotna
a on jedyne co ma robić to płacić - i to dla niego za dużo.......
ma już nowe życie - nową kobietę nowe mieszkanie gdzie kupił nowe meble