22 sty 2008, 16:33
Meggi, życzę, abyś poukładała sprawy wszystkie po swojej myśli. Ja też będę tęskniła...
U nas pogoda nawet nawe. Kinga wstała po 8, poprosiła "mimi"- mleka i już się nie polożyła do spanka. Byłyśmy z Niunią na spacerku, a teraz śpi. Niedługo przyjdzie do domu małż, zjemy obiadek, Dziadkom złożyła Pyza życzonka wczoraj- przy okazji składania życzeń Babciom, więc dzisiaj na spokojnie pewnie w domku spędzimy popołudnie.
Ja zaczynam oglądać wózki na Allegro, bo Kingi sprzedaliśmy, i jest taki wybór, że ciężko się zdecydować.
Kristi, Wy wózeczek dla Marcusa macie?