22 sty 2008, 11:31
hejka
my jak zwykle nocka spokojna, o 7:30 wstawanie i zabawy o 8:30 sniadanko, dzis troche z poslizgiem, bo chciałam zrobic mili cos dobrego, czyli jajecznice z samego zółtka na parze z chlebkiem i kuzwa nie wiem czy mi to wyszło, bo konsystencja tego była wrecz odrzucajaca, zastanawiałam sie nawet czy to jest choc troche jest usmazone, ale Mili zjadła ze smakiem, popijała łyzeczka herbatke i na deser dostała herbatnika..a o 10 poszła spikac..spokoj..luz...
co do tego mojego chłopa to czasem cos mi przebakiwał co mu nie pasuje ale jak chciałam z nim pogadac konkretnie to nie chciał, nie wiem czy półsłówkami musze mówic, czy jak...a teraz nie chce gadac, bo sie boi moich oczekiwan wzgledem niego, co chce zeby zmienił,a on sie zmieniac nie chce bo uwaza ze on jest super i w porzadku..kur..juz nie wiem bo moze faktycznie za duzo chce od niego, ciagle mi mowi ze ja nie umie normalnie zyc, ze bazuje na ksiazkach, programach itp a to nie jest zycie itd..sama nie wiem, ale chcialabym spokojnie pogadac..widziałam wczoraj ze był smutny..ale czy on kur..przejmuje sie jak ja jestem smutna?!..juz koncze te swoje wywody, obiecuje ze juz wiecej na ten temat nie bede smucic.. :ico_wstydzioch: :-)
zbora ale z ciebie piekna kobitka :ico_brawa_01: super wygladasz, a Hania z reszta tak jak mama - cudna..
kamizela a na jaka wielkosc ty pomniejszyłas zdjecie do avataru??