25 sty 2008, 13:04
Witajcie :ico_haha_02:
Zastanawiam się,czy nie wybędę na weekend do mamy,bo mój mąż znowu zasmarkany chodzi,Zuza z ospą i w ogóle mexyk w domu. znając życie to i on pewnie złapie od Zuzi.A wtedy to już na pewno niech sobie chorują sami.Na razie Zuzia króluje w dużym pokoju w łóżku a ja siedzę zamknięta w jej pokoju i tylko jak coś chce to mnie woła.Szczypie mnie w nosie i drapie gardło,więc mąż znowu mnie pewnie poczęstował choróbskiem,a nie zamierzam złapać półpaśca.Mam nadzieję,że nie będzie tak źle.Mam już tak dosyć wszystkiego,że najchętniej spakowałabym walizki i wyjechała daleko stąd.Zmykam teraz,buziaczki