28 sty 2008, 10:26
Hej :ico_ciezarowka: witam z rana :-)
U mnie dzionek zaczął sie dość szybko, bo przed 6. Jestem juz w pracy po śniadanku i kawce. Ale rano miałam przeboje :ico_olaboga: . Wstawałam i malowałam się przy świeczkach :-) . Wczoraj wieczorem przez te wiatry wyłączyli prąd w całym domu wiec poszlismy po prostu wczesnie spać, dziś rano wstaję, ciemności straszne, a prądu dalej nie ma. Ubrałam się, wymalowałam, po czym stwierdziłam, że to niemożliwe, żeby tylko u nas prądu nie było skoro u sąsiadów się świeci :ico_szoking: , no i m. wstał, sprawdził, okazało się, że bezpiecznik wypadł :ico_olaboga: :-) :ico_zly: . A było tak romantycznie :ico_haha_02:
W ogóle to nie spałam pewnie od 4, denerwowałam się, żeby nie zaspać (tak ciemno było, że nie mogłam nawet dostrzec, która godzina :ico_olaboga: ). w sumie na razie czuję się dobrze, zobaczymy jak będzie potem.
A co tam u Was słychać, jak Wasze zawartości brzuszków? :-)