Ślub Mi pomaga i obrączka, ktorą nosze od dnia ślubu i jeszcze jej nie ściągnęłam z palca i takie poczucie w sercu, że raz danej obietnicy danej ukochanej osobie się nie znieważa. A tak wógóle- przyjanmniej z własnej obserwacji i znajomych i rodziny- w większości przypadków 98% to mężczyzna dawal symptomy, że lubi sobie uderzyć, łyknąc to i owo przed ślubem, więc myślę, że stając na ślubnym kobiercu i mając tą świadomośc, że coś jest jednak nie w porządku nie trzeba brać slubu, to moje zdanie, przeciez człwoeik nie zmienia się w dniu ślubu, za miesiąc czy dwa... Jest takim samym człwoiekiem ...tylko my spoglądamy na tego samego człwoeika innym okiem, okiem malżonka.
olala To dobrze :-D Czyli zgrabniuteńką ma Twoja córcia pupcię, pewnie po mamuni :ico_brawa_01:





