17 cze 2008, 21:08
zakupy owszem, ale gdy nie muszę się martwić o kasę czyli prawie się nie przydarza :-D Lubię sobie zrobić małą przyjemność - kupić czekoladkę, batonika, albo jakąś ładną tanią pierdołę - świeczkę, szklaneczkę, itp Nie mam wyrzutów z powodu nadwerężenia budżetu :-D Lubię też kupić 3 paki popcornu, piwko/winko i obejżeć z Maruniem komedię romantyczną - najlepiej Bridget Jones (Maruń też lubi - zaraziłam go).
A jak się pokłócimy i potem pogodzimy to na odstresowanie lubie Mareczkowi wtłuc i powiedzieć mu, że go nie lubię :-D