hej,
mój Bartek wczoraj na basenie zgubił obrączkę :( straszne - nie dawałam mu spokoju cały wieczór, jak on mógł... dziś rano zadzwoniłam tuż po 6 i okazało się, że ratownik znalazł :-D bosze co za radość była :-) z tego tytułu mój mąż kupił dwa bilety do opery na Carmen na 14.02 :-D
w nocy nie wstaje - ukręciłam bat na swoją nonono - czasem w weekend mu się zdarzy - no i jak mu to czytam to mówi z kibla - Ty już żono nie narzekaj na mnie :-D no osioł :-P
idę na solarium :-)
cieszę się, że Wasze bobasie już lepiej :ico_brawa_01:


