04 lut 2008, 13:22
hejka
fajnie Elu,że spotkanko doszło do skutku,szkoda tylko że Jas dokazywał.Zdjęcia macie fajne,wiec jest co wspomiinać.
Anetko jako suszi(takie suszi) mam pocztę na tlenie ,ale może kiedys wykorzystam taki nick :-) ,kto wie :ico_noniewiem:
bylismy na spacerze ale taki wiatr u nas,że Bartus wcale nie chciał chodzić ,bo aż Go zatykało :ico_szoking: .Co prawda ciepły wiatr i wogóle ciepło,ale musieliśmy wrócić ,a teraz śpi.Może po południu ucichnie to jeszcze raz spróbujemy :-)
a ja Wam powiem ,że mam i pobudki w nocy i nie mam z kim chłopaków zostawic i wcale nie żałuję.Pewnie pomyślicie ,że jakaś głupia jestem albo nawiedzona,ale ten czas kiedy dzieci bezwzględnie nas potrzebują szybko mija i potem brakuje tego.Ja akurat strasznie przeżywam ,że Dominik już nas tak nie potrzebuje jak kiedyś,niedługo i Bartus zacznie wyrastać :ico_placzek: i coraz mniej będziemy czasu spedzać razem(przedszkole,szkoła ,praca-i już czas ucieka przez palce).
idę skonczyć obiad,do później
[ Dodano: 2008-02-04, 12:24 ]
Maziu to super wieści ,pewnie już i zastrzyków koniec ?!