08 lut 2008, 10:22
Przed 10 minutami i dalej wyję, chol.. jasna, wiem że to hormnony, ale ja i tak mu nie wydziwiam, więc mógłby raz na jakiś czas ujawnić że ma i zrobić użytek z mózgu. Aż niunia zaczęła kopać. A ja zauważyła, że jak płaczę to muszę kontrolować oddech, bo zaczynam się dusić.
Szkoda że nie mam nic na przeczyszczenie, już ja bym mu obiadek zaserwowała :ico_zly:
Koniec jak on taki to niech sobie kanapki je, żadnych obiadów do odwołania, tylko mam zapiekankę z wczoraj i muszę coś z nią zrobić, a wyrzucać szkoda. Zaczynam zemstę, zobaczy co to znaczy kobieta w ciąży i do czego jest zdolna, sam tego chciał!
Ostatnio zmieniony 08 lut 2008, 10:25 przez
spinka, łącznie zmieniany 1 raz.