10 lut 2008, 22:13
Ja tam nie mam okresu, ale biorę tabletki. Natomiast mój gin na wizycie kontrolnej, kiedy mi przepisywał tabletki, właśnie mówił, że nawet nie wiem, ile kobiet przychodzi do niego i się okazuje, ze są w ciąży, bo były święcie przekonane, że karmienie zabezpiecza. Tak więc kochana, proponuję zrobić test i się jednak zabezpieczać.
Pruedence, puszczaj jej kilka płyt, to nie zaszkodzi. Co prawda pokutuje mit wśród logopedów i pedagogów, że dzieci znające dwa języki, wolniej nabywają umiejetności językowe. Nie jest jednak to prawdą, a ci ludzie nie biorą pod uwagę faktu, że dzieci te umieją dwa razy więcej slownictwa i znają dwa razy więcej reguł niż ich rówieśnicy. W naszym wypadku i tak możemy wpłynąć jedynie na wyrobienie słuchu i na przyszłe umiejętności i łatwość przyswajania wymowy, rozpoznawania słów, ponieważ, żeby dziecko było naprawdę dwujęzyczne, to potrzebuje około 20 godzin interakcji tygodniowo. Ale badania wykazują, że to owocuje.
Tak samo jak wczesne czytanie dzieciom. To nie wpływa tylko na to, że szybciej będzie czytać, ale też szybciej od rówieśników nauczy się myśleć abstrakcyjnie. To są drobnostki, ale ważne, bo przecież rzutują na całe życie.
W sumie ta psycholingwistyka to niesamowity przedmiot. Szkoda tylko, że od niedawna u nas uprawiany i naprawdę brakuje tu specjalistów.
Pruedence, jesteś naprawdę dzielna. Podziwiam.
Kasiu, dobrze że nic się nie stalo. Jednak trzeba mieć wszędzie oczy i uważać na maluchów.