WSPOMNIENIA
W szpitalu poleżałam kilka tygodni, ale bardzo mile to wspominam, pamiętam moją ostatnią wizytę u ginekologa i słowa: " o mamy już rozwarcie 4cm, wypiszemy od razu skierowanie do szpitala"... W szpitalu Agatce jednak sie zbytnio nie spieszyło, aż pewnej nocy zaczęłam odczuwać dziwne bóle... Nie wiedziałam czy to TO. Codziennie rano o 6:00 budzono nas na ważenie i mierzenie cisnienia, na te badania już nie mogłam dojść, zaraz pielęgniarki zawiozły mnie na porodówkę, skurcze miałam bardzo bolesne i co minutę (były tak bolesne że myślałam że umre) :-) Przy porodzie towarzyszyły mi bardzo miłe 3 pielęgniarki i pan Doktor. Na porodówkę zeszłam ok. 6:30 a o godzinie 8:00 rozwarcie było już pełne i poród się zaczął, parłam i parłam a ból pamiętam ż ebył nie do zniesienia, dostałam jakieś środki przeciw bólowe ale nie pomagały, o godzinie 14:20 okazało się że muszę mieć cesarke bo dziecko jest za duże na moje wymiary i do tego źle ułożyło główkę... pamiętam jeszcze tylko słowa pielegniarki "prosze policzyć do 10" i nagle nastepne "pani Dorotko ma Pani córeczkę, zdrową i dużą" i potem tylko takie chwilowe widzenia jak się przebudzałam z narkozy. Najbardziej utkwił mi widok mojego męża zalanego łzami i patrzącego na Agatkę, była taka śliczna, bezbronna i taka słodka, pierwsze co zrobiłam to spojrzałam czy to napewno dziewczynka hihi i zaraz wziełam ją na ręcę... wspaniałe wspomnienia, do których uwielbiam wracać....
[ Dodano: 2008-02-11, 11:52 ]
Tak ten czas szybko przelciał, dziś Agatka ma swoje pierwsze urodzinki (szkoda że na TT już nikt nie pamięta, ale pewnie dlatego że tak nas długo z Wami nie było)
ciekawe jak u
Karolas przebiegła impreza :-)