11 lut 2008, 13:57
Ja juz po wizycie u gina i powiem Wam ze wcale nie jestem z niej zadowolona, nie uspokoil mnie a w recz przeciwnie zasial troche niepewnosci, nie wiem jesli tal dalej bedzie to zmienie lekarza, widzialam mojego maluszka, jest juz wiekszy i widzialam jak bije serduszko ale niestety nie slyszalam :ico_placzek: myslalam, ze uslysze a on tylko pokazal, pytal sie czy w rodzinie byly blizniaki a ja mowie ze nie, mam wielka cyste i mnie to martwi i jestem na niego zla, bo wiedzial o niej wczesniej i nic w tym kierunku nie robil, zanim nie zaszlam w ciaze, a teraz raptem mowi ze musi to kontorlowac, co ja mam przez to rozumiec, czy mam sie bac, czy to jest cos groznego dla mojego maluszka???? nastepna wizyta znow za dwa tygodnie, mowil ze juz bedzie wiecej widac i wiecej bedzie mogl powiedziec, jak na 7 tydzien mowil, ze ma odpowiednia wielkosc.