11 lut 2008, 22:44
No teraz cos postaram sie wam napisac ale nie gwarantuje że o wszystkich będe pamiętała wiec już przepraszam
Justynko widzę że twój M. nadal ślepy, ja Cie bardzo proszę kup mu na Walentynki okulary ale taki z grubymi szkłami niech ten osioł przejrzy na oczy. Przepraszam, że tak sobie pozwalam o nim mówić ale nie umie czytać spokojnie tego co piszesz.
Hhehe nie ma jak się zrelaksować przy dobrym Martini , mniam mniam. Chociaż powiem wam że ja od roku w ogole nie mam smaka na takie trunki. A kiedyś dobrego drinkusia lubiłam sobie wypić, a na dzien dzisiejszy nic a nic mnie nie ciągnie.
Dominisia widzę że twój starszy męzczyzna też ci nerwy psuje, no co oni wszyscy poszaleli ??
Oj mam nadzieje że lekarz coś zaradzi na te plamki Jasia.
Ewasiek dobrze robiłsz że zostajesz z Michałkiem w domu, niech on dojdzie do siebie, po co dziecko narażać, na spacerek lepiej wyjść jak będzie cieplej i bez wiatru, tym bardziej że biedaczek tyle przeszedł.
Kocura, fajnie że możesz zaszaleć ze słoiczkowymi zakupami, u mnie bez poprawy jak na razie wszystko beeee, ostatnio otworzyłam przysmak Zuzi czyli ziemniaczki ze szpinakiem no i tak jak myślałam, po dwóch dniach więcej niż pół słoiczka wylądowało w śmieciach. Następna w kolejce czeka jarzynowa z ryżem, aż strach otwierać.
Super że Zuzia ci tak wszystko zjada, ciekawe jak będzie z kaszkami, Olek na własne życzenie żyje samym NANem i czasem dostaje NANR Z KLEIKIEM RYZOWYM.
Jeśli chodzi o kaszki to ja nawet troche się boje je podawac bo po nich pewnie znowu waga pójdzie w góre. No i Olo pije ze smoczka silikonowego za to do spania to najbardziej pasował mu smokuś kauczukowy, ale teraz to już jest bez różnicy, bo jak zaciągnie to nie ma siły żeby mu go zabrać i pomyśleć że jeszcze niedawno pluł smoczkami na odległość.
Napisz z jakiej firmy to Zuzine krzesełko bo nigdzie takiego nie widziałam a fajne jest.
No i fotki jak zwykle bomba, no a ta w podpisie to po prostu rewelacja.
Agnieszka, Daruś chyba w końcu zrozumiał że mama musi się wyspać. Oj i jak ja ci zazdroszcze tych spacerków nad morze.
Aniu cieszę się że chrzciny udane, hehe uśmiałam się z bączków Krystianka.
Tak jak reszta dziewczyn czekam na fotki. I koniecznie zrób zdjęcie synusia podczas picia z kubeczka bo to musi słodko wyglądać.
Eve widzę że zalatana jesteś na maxa. Kobitko ty się nam wykończysz. Ja mam chyba mniej obowiązków bo przynajmniej angielski odpada a taka zakręcona chodze i ciężko mi rozplanować ten czas. Ciągle go mało. Dziś zauważyłam że pranie z kosza już samo wychodzi, normalnie nawet czasu nie ma żeby pralke włączyć.
Mamo zuzi ty też tutaj cos rzadko gościsz ale ty to jesteś usprawiedliwiona, bo przecież masz tyle kaw do wypicia. Ile to jeszcze czasu zostało do twojego powrotu? No i jak tam męzuś sobie radzi? Ale się będzie działo po twoim powrocie już to czuję, mężuś wyposzczony hehe.
[ Dodano: 2008-02-11, 21:49 ]
Agnieszka a ty pamietaj jutro o torcie,
a Darusiowi już dziś życzę (nie wiem czy jutro tutaj wpadne) dużo zdróweczka i mnóstwo uśmiechu no i żeby tak się wszystko poukładało że będzie mógł tatusia widywać codziennie :ico_buziaczki_big: :ico_buziaczki_big: