15 lut 2008, 22:52
mysiaac, witaj!!! wklej jakies aktualniejesze zdjatka Patryczka!!i wpaaj czesciej! jak sie wpada czesciej to sie czlowiek rozkreca i nie moze wytrzymac bez tiktaczka!!
katelajdka, nie moge uwierzyc, piekny opis porodu, ale te trudy jakie przeszlas...w glowie mi sie nie miesci zachowanie poloznej! ze jeszcze do ciebie z pretensjami przyszla??? od razu powinna ci pomagac z poczatku, kurcze tyle lat pracuje w brandzy to nie widzi kiedy cos jest nie tak??? wkurzaja mi ci ludzie co wybieraja zawod a serca do niego nie maja, bo kurcze oczywiscie sluchaja te krzyki i narzekania codziennie, ale po to sa diablenymi pielegniarkami i lekarzami bo kurcze taki zawod wybrany!! ja chyba bym ja tam za kudly pociagnela! ale masz tez racje, ze kurcze jak ejj sie cos odpowie, to moze by jeszcze sie wkurzyla i nastawila inne pielegniarki przeciwko tobie. no kurcze co za swiat! a rzeczywiscie dlugo rodzilas, i sie wcale nie dziwie ze nie szlo skoro Bartolinek taki duzy a ty taka maluska! echhhh , jesli chodzi o baby blues, to doceniam ze sie z nami podzielilas, ja przechodzilam dokladnie to samo i cie doskonale rozumiem, przez pierwsze tygodnie plakalam za brzuchem, nawet mialam takie glupie mysli ze chce oddac Julenke z powrotem a miec dzidzie w brzuchu jeszcze raz, wogole jej nie calowalam ani nic z cieplych rzeczy tylko sie ja zajmowalam tak jak trzeba bylo,ale czesto wychodzilam do drugiego pokoju zeby poplakac, i to nie dlatego ze nagle tyle obowiazkow bylo, bo to mi wisialo kolo nogi, moja mama byla ze mna wiec mi pomagala, ale taka depreche po prostu dziwna dostalam, jesli czlowiek sam tego nie przejdzie to niezrozumie, a to wsyzstko wina hormonow. a tez powiedzialam to mezowi dopiero jak Julcia miala 10 miesiecy. on nic nie widzial....to straszne uczucie jak piszesz tak sie czuc przez pare miesiecy i nie miec tego spokoju by cieszyc sie wlasnym dzieckiem,a le wiesz ja mysle ze tu duzo chodzi o porod, tak cie kobiety potraktowaly i taki ciezki mialas porod ze organizm szoku dostal, ja mialam oczy szeroko otwarte trzy dni po proodzie, tak byczo otwarte i ciagle sobie powtarzalam - szok szok szok taki bol taki bol, nigdy w zyciu wiecej, jak cos to cesarka i tylko ten bol w glowie mi byl,a porod mialam szybki, ale moja szyjka miala tylozgiecie i parlam chyba z tysiac razy, dziecko sie wciaz cofalo a to parcie bolalo mnie na maksa, gorzej jak skurcze! rozne sa wrazenia z porodu, ja sama mysle ze porod mialam piekny, jesli chodzi o to samo uczucie i przywiazanie do meza, ta jego pomoc, i cala magia porodu, za to boluw zyciu nie zapomne i jeszcze pamietam do teraz jak lezalam po porodzie z Julenka na brzuchu i sobie myslalam - a mowili ze bol znika po tym jak sie dziecko dostaje na brzuch.....,
tak tak smiesznie nie bylo, ale najwazniejsze ze juz jest za nami, wiec pamietaj kobieto nie ma sie co wstydzic, bo niejestes sama, zawsze sie mozesz z nami podzielic bo czesto sie zdarza ze przechodzimy to samo hihih wtedy taka ulga sie pojawia na sercu - nie jestem sama....
[ Dodano: 2008-02-15, 21:54 ]
mysiaac, to imageshack.us tam sie laduje foteczki!