ewasiek, ale piękny Ci synek rośnie :ico_brawa_01: A Twojej fryzurki to nie widać za wiele :ico_placzek:
Poczytałam sobie Was rano, ale nie nie udało mi się nic napisać. Mam potworny humorek, totalne dno, od środy. M. miał dziś urlop to się Zajmował Zuzią. Ja wyszłam z domu, myślałam,że mi się polepszy,ale nic z tego. M. twierdzi,że to wina pogody, no Zuzi chyba też się udzieliło, bo nieznośna dziś. Nocka fatalna, ale to z naszej winy. Bo wracaliśmy z Wieliczki przed 23, a ona spała, potem rozbieranie w domku po północy i nam się rozbudziła na całego, ciężko jej było zasnąć. Potem 6 i przed 8. Zaraz idę spać, bo padam. Już zupełnie nie pamiętam co u której....
Tak, tak, wczoraj odebrałam dyplom magisterski, dopiero :-D Ale dobrze trafiłam, bo teraz ferie na uczelni i szybciutko się udało załatwić.
I Zuzia od wczoraj zjada po całym słoiczku jedzonka :-) A ja nie umiem gotować kaszki manny :ico_olaboga: Grudki się robią i przecież nie dam takiej Zuzi. Jak się gotuje kaszkę???




