Jak ja pracowałam to ja później wracałam do domu od męża...ale czasem to też miało swoje plusy bo on obiadek robił :ico_haha_02: Chociaż przeważnie starałam się robic obiad dzień wcześniej.
Hej Witaminko :sylwester: . Mój nastrój taki se...pewnie ze względu na pogodę :(. Moje dziecko od 1,5 godz. śpi i co chwilę do niego wchodzę patrzec czy żyje :-) To do niego baaaaardzo niepodobne.
Wiaminka, chyba wszystkie tak mamy. Nasze dzieciaczki nie chcą spać i już :ico_haha_01: No, ale teraz już się martwię.....Jak nie śpi...martwię się.....jak śpi....martwię się.... Boszszszszeeee :ico_puknij: