paulab, zdrówka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
My bylismy dziś prawie cały dzień w Rabce...Będzie chyba z Izy narciarka,bo mąż na ostatnim odcinku stoku brał ja na narty z przodu i zjeżdżali razem do wyciągu-ale ją to cieszyło.Tak jej się spodobało,ze nawet sanki jej nie cieszyły za bardzo...a na koniec zażadała,żebu ubrać jej narty i chciała iść na wyciąg :ico_olaboga: Mąż mówi,ze jak będą jeszcze warunki,to zabierze ją na malutki stok,wypożyczy narty dla dzieci i spróbuje ją uczyć jeździć...na przyszły sezon już na 100% będzie śmigać na nartach z nami :ico_brawa_01:
To parę fotek:
