Izus, wiem ze bedzie jej dobrze, bo z moja mama Asia jest na codzien, bo odkad jestesmy same, moja mama zrezugnowala z pracy mi pomaga, wiec Asia ma babcie na codzien, tylko ze zawsze ja tez bylam... , ale mam nadzieje ze bedzie tak pochlonieta zabawami z babcia ze nie zauwazy ze mnie nie ma :ico_noniewiem:Basiu trzymaj się......pamiętaj ze Asi będzie dobrze u dziadów wiec sie nie martw
Ja Kapika urodziłam 10 dni po terminie .... też mu się na świat nie śpieszyłio - tylko lekarz wziął mnie na baadanie wód płodowych i "nieopatrznie" to zrobił - i wody mi odpłynęły ... i trzebabyło wywoływać poród .... ale jak widać i tak mu się nie śpieszyło na ten świat i trzeba bylo wyciągać go przez ccrozmawialam dzisiaj z moja sasiadka i mi powiedziala ze jej syn przyszedl na swiat 11 dni po terminie


Iza uda sie, zobaczysz jak sie bardzo chce to czasami nic z tego nie wychodzi...a @ dostane bo brzuch już mnie boli :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek:
Ciesze sie bo ta nocka bede jeszcze z Asienka :-) . Dam Wam znac jak tylko bede mogla obiecuje.Basia to może lepiej że jedziesz jutro rano, będziesz jeszcze z Asiulą. Jesteśmy z Tobą i kontaktuj się z nami :ico_buziaczki_big:
Bardzo dziekuje....służę modlitwą .....

Wróć do „Mam dwa latka, dwa i pół”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość