10 kwie 2008, 20:30
Witajcie Czytam Was codzienie ale nie mam czasu pisać.Od 1 kwietnia ja w pracy mała w złobku.I nie ma na nic czasu rano o 6 pobudka mleko a ja robie sobie sniadanie maluje sie i ubieram i tak o 7 ,20 mała ubieram do żłobka i szybko do samochodu mała zawiesc do żłobka a ja szybko gnam do pracy a po pracy czyli o 16,00 szybko do żłobka bo jest otwarty do 16,30.a wtedy muszę najczesciej sprzatac i gotować obiad na dzień nastepny dobrze że mój mąż robi zakupy.Dziś miałysmy szczepienie tylko 1 ukucie w nogę,nastepne dopiero 27 listopada 2008 :ico_brawa_01: po szczepieniu zaprowadziłam ja do złobka o 15 pani dzwoni ze Dominika ma gorączkę 38,5 i zwolniłam sie z pracy i do domu.Dałam jej apap i gorączka spadła i jest dobrze spi.Dominika wazy 6,400 i ma dolne 2 zęby :-)