11 kwie 2008, 01:13
Hejka :-D
Ja tylko odmeldowuję że jeszcze zyję :ico_oczko: :-D chociaż przy tak mega energii jaką posiada Vikula niedługo na pewno padnę... i już się nie podniosę :-D
Co ta moja dziewczyna nie wymyśli i nie wykombinuje... No ale pretensji do nikogo mieć nie mogę skoro sama całą ciążę prosiłam by moje dziecko należało do tych żywotnych :-D
Od jutra mężulo ma wolne zatem składam obietnicę, że się tu pojawię, nadrobię zaległości, popiszę i zamęcze was fotkami Viki :ico_haha_01: no i pożegnam, bo we wtorek lecę z mała do Polski hihi :ico_haha_01:
A póki co buziaczków sto dwa i papa...
[ Dodano: 2008-04-11, 01:20 ]
Ale jeszcze na szybko - Delicja jak już ci pisałam ja na MMR Viki nie zaszczepię!!! Za dużo się naczytałam i nasłuchałam by się odważyć :ico_olaboga: Jedynie zastanawiamy się z męzem na podanie jej tej szczepionki w oddzielnych dawkach...
Kolka problem z MMR jest taki, że część przeprowadzonych badań (głównie w USA) wiąże tą szczepionkę z zachorowaniem na autyzm :ico_olaboga: Nie wiem na ile w tym prawdy, ale rozmawiałam z kilkoma lekarzami i zdania mają podzielone... Część twierdzi, że owszem szczegółowe badania wskazują iż MMR może mieć powiazanie z autyzmem a część że to przypadek bo szczepionkę dostaje się pod koniec 1 roku zycia a więc w tym samym okresie co objawia się autyzm :ico_olaboga:
Nie wiem komu wierzyć ale mam już dość kłopotów z alergią by jeszcze teraz ryzykować. No i u Viki dochodzi drugi problem że MMR jest robiona na bazie zarodków jaj kurzych na które Viki ma uczulenie :ico_olaboga:
W każdym razie w obecnej chwili wstrzymujemy się z daniem Viki MMR i staramy o zgode lekarza na podanie jej osobnych dawek na rózyczkę, świnkę i odrę.