Kamizela....ale wyobraz sobie ze w UK tego olejku tyle nie daja do tych pampersow....i jak bylam w PL na urlopie to ciagle Maye wchalam bo mi smierdzialo jakby kupe caly czas miala :ico_haha_01: a to ten olejek tak pachnial :-D ...i jak wrocilam to mialam porownanie...w Pl ten srodek pampersa jest zielony a w UK lekko seledynowy...jest duza roznica,....ale sie rozpisalam :ico_oczko: :ico_puknij:
Wiecie co w sumie to ja nawet wolałabym u moich dzieci guzy i siniaki... :ico_noniewiem:
Wczoraj Miłoszwrócił od teściowej ze szramą na poliku... :ico_placzek: i co ? Nie upilnujesz sama... to nikt Ci nie upilnuje.... i nonono... modlę się tylko o cud...
Dokładnie tak jest kamizela, mój mały miał uczulenie na ten olejek i zrezygnowałam z pampersów całkiem, teraz albo huggisy, albo tescowe takie w fioletowym opakowaniu - produkowane w Czechach w zależności które akurat są w promocji :-D
Sikorko a Huggisy to cenowo w PL podobnie do tescowskich stoją?? bo u nas Huggisy chyba najdrozsze są :ico_noniewiem:
a Maya juz zaliczyla drugą pobudkę...no oszalec mozna.... Massumi...szrama?taka gleboka czy jak???....
Tescowych to też są u nas dwa rodzaje, ja kupuję te droższe, jak jest promocja to płacę 29 zł za 56 sztuk, teraz mam Huggiesy Premium i dałam za 56 sztuk 36 zł
rana nieby nie jest głęboka, ale wydaje mi się, że ślad jednak zostanie...
jak miał 10 miesięcy to poturlał się nam po szyszce i też niby głęboko nie było, ale ja tak koło ucha ślad widzę, a tu centralnie... jak Matka Boska Częstochowska...