
ja ostatnio mam taką codziennie. Dziś cała pościel zmieniałam, bo kołderka i ochraniacz tez jakimś cudem ucierpiały. Wczoraj z mężem bodziaka przez tyłek mu ściągaliśmy, żeby mu łebka gówienkiem nie upaprać :-D Myślę, że to przez ząbki takie kupy.rano lelek taka srake zrobil ze musialam go kapac i przescieradlo w lozeczku zmieniac

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość