Hej, piszę ze szpitala bo mąz mi laptopa dał na chwilę. Dziękuje Wam bardzo za gratulacje - poczytałam trochę.
Gratuluje nowym mamusiom :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Nam tu trochę niefajnie bo ciągle mi mała kują i stresują pokarmu mam strasznie dużo i bolą mnie piersi. Krocze jeszcze boli po pęknięciu, ale to pikuś w porównaniu z cycuszkami. Wiem że to dobrze że wykryli to szybko i zadziałali i musimy to jakoś przetrwać. Przy dobrych wiatrach wyjdziemy w następny piątek.
Daje Wam linka do zdjęć naszej księżniczki:
http://picasaweb.google.pl/monikaiarek/Julka
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i trzymam kciuki.